Świat obsługi klienta to dziś sztuczna inteligencja, chatboty i wszechobecne aplikacje mobilne. Tradycyjna rozmowa telefoniczna miała odejść do lamusa. Tymczasem najnowsze badania pokazują zaskakujący trend: im bardziej skomplikowany lub pilny jest problem klienta, tym szybciej porzuca on nowoczesne technologie na rzecz kontaktu z "żywym agentem". Mimo że firmy inwestują miliardy w cyfryzację, telefon pozostaje kanałem, który buduje - lub niszczy - lojalność w kluczowych momentach.

Kluczowe dane z raportu

  • kierunek inwestycji: duże firmy inwestują większość budżetu CX (60%) w kanały cyfrowe, a nie w telefonię, mimo że to ona obsługuje większość ruchu.
  • dominacja głosu: telefon nadal obsługuje około 65% interakcji przychodzących, mimo spadku z 90% w 2006 roku .
  • wysoka pilność: w sprawach nagłych klienci wolą dzwonić niż korzystać z samoobsługi na stronach www - trend ten nasilił się po pandemii.
  • wysoka złożoność: przy skomplikowanych sprawach (np. hipoteka) preferencja dla rozmowy telefonicznej znacząco wzrosła w latach 2020-2024.
  • koszty: rozmowa telefoniczna jest najdroższym kanałem (7,16 USD) w porównaniu do chatu (5,06 USD) i e-maila (6,05 USD).

Cyfrowa rewolucja zwalnia w obliczu emocji

Od prawie dwóch dekad obserwujemy systematyczny spadek udziału rozmów telefonicznych w ogólnej liczbie interakcji z firmami. Jak wynika z danych zawartych w raporcie "The Inner Circle Guide to Omnichannel", udział ten spadł z poziomu 90% w 2006 roku do około 65% obecnie (strona 11). Prognozy na lata 2024–2028 przewidują dalszy, powolny spadek liczby połączeń obsługiwanych przez agentów o średnio 3,1% rocznie. Te statystyki mogą sugerować, że wizja świata bez telefonów jest bliska spełnienia. Jest to jednak obraz niepełny i mylący.

Inbound channel Compound annual growth rate (CAGR), 2024-28

Inbound voice (minutes) -5.2%
Inbound voice (number of calls) -3.5%
Average call duration -1.8%
Email volume -5.3%
Self-service (telephone) volume 8.2%
Web chat volume 4.9%
Social media volume -3.6%
Social media volume -3.6%
Inbound agent positions -1.0%
Overall inbound interactions -2.4%

Diabeł tkwi w szczegółach, a konkretnie w naturze sprawy, z którą zgłasza się klient. Analitycy posługują się modelem "Sześcianu Interakcji Klienta" (Customer Interaction Cube), który klasyfikuje zgłoszenia według pilności, złożoności i ładunku emocjonalnego. To właśnie tutaj technologia najczęściej przegrywa z człowiekiem. Gdy w grę wchodzą silne emocje lub presja czasu, klienci odwracają się od samoobsługi.

Źródło: "The Inner Circle Guide to Omnichannel" - Contact Babel 2025

Powrót do głosu w sytuacjach kryzysowych

Najbardziej spektakularną zmianę widać w sytuacjach o wysokiej pilności, takich jak konieczność szybkiego przebukowania biletu lotniczego czy zgłoszenie awarii. Jeszcze przed pandemią firmy intensywnie inwestowały w rozwiązania web self-service, licząc na odciążenie infolinii. Jednak dane z lat 2020–2024 pokazują wyraźne odwrócenie trendu. Tradycyjna rozmowa telefoniczna zdetronizowała samoobsługę internetową jako preferowany kanał w sytuacjach nagłych.

Klienci, prawdopodobnie nauczeni złymi doświadczeniami z okresu pandemii, utracili zaufanie do elastyczności automatów. Telefon kojarzy się im z pewnością, natychmiastową reakcją i możliwością negocjacji rozwiązania, czego nie oferuje sztywny formularz na stronie internetowej.

Podobne zjawisko obserwujemy w przypadku spraw o wysokiej złożoności, takich jak wnioski hipoteczne czy skomplikowane rozliczenia podatkowe. Preferencja dla kontaktu telefonicznego w takich scenariuszach gwałtownie wzrosła w trakcie pandemii i utrzymuje się na wysokim poziomie. Klienci oczekują, że ktoś "przeprowadzi ich za rękę" przez zawiły proces, a chatboty czy strony FAQ okazują się w tych momentach niewystarczające.

Źródło: "The Inner Circle Guide to Omnichannel" - Contact Babel 2025

Kosztowna "Chwila Prawdy"

Dla firm utrzymywanie rozbudowanych działów Contact Center jest wyzwaniem finansowym. Średni koszt obsługi rozmowy telefonicznej wynosi obecnie 7,16 USD. Dla porównania, obsługa przez Web Chat kosztuje średnio 5,06 USD, a interakcja mailowa 6,05 USD. Różnica ta sprawia, że dyrektorzy finansowi chętnie patrzą w stronę automatyzacji.

Jednak eksperci ostrzegają przed pochopnym cięciem kosztów. To właśnie podczas tych drogich rozmów telefonicznych najczęściej dochodzi do tak zwanych "Momentów Prawdy" (Moments of Truth). Są to krytyczne punkty, w których klient ma problem nie do rozwiązania standardową ścieżką. Sposób, w jaki firma zareaguje w takiej chwili - często wymagający empatii i odstępstwa od procedur, na co stać tylko człowieka - decyduje o długoterminowej lojalności.

Paradoks inwestycyjny

Mimo że telefon pozostaje kluczowym kanałem dla około dwóch trzecich wszystkich interakcji przychodzących, budżety firm wędrują gdzie indziej. Organizacje o przychodach powyżej miliarda dolarów przeznaczają zaledwie 28% swoich środków inwestycyjnych na rozwój kanału telefonicznego, podczas gdy aż 60% trafia na rozwój kanałów cyfrowych.

Ten rozdźwięk między preferencjami klientów w sytuacjach kryzysowych a kierunkiem inwestycji firm stwarza ryzyko. Firmy, które zaniedbają infrastrukturę głosową na rzecz niedopracowanych chatbotów, mogą wygrać na efektywności procesowej, ale stracić klientów w momentach, gdy ci najbardziej potrzebują pomocy. Prawdziwe wyzwanie Omnichannel nie polega na eliminacji telefonu, ale na jego inteligentnym połączeniu z resztą ekosystemu.

Opracowano na podstawie raportu: "The Inner Circle Guide to Omnichannel" - Contact Babel 2025