Jedna osoba straciła przytomność, kilka źle się poczuło. To efekt zatrucia oparami lakieru, do jakiego doszło w jednym z kaliskich call center. Na miejsce wysłano strażaków. Straż pożarna w Kaliszu została zaalarmowana w środę około godziny 18.00. Na miejsce przyjechały również dwie karetki pogotowia. W sumie źle poczuło się siedem osób. Część uskarżała się na ból głowy, niektórzy wymiotowali. Jedna z pracownic call center straciła przytomność. Dlatego podjęto decyzję o ewakuacji wszystkich pracowników. Jak się okazało, wszystko przez rozpuszczalnikowy impregnat do posadzek przemysłowych, którego użyto podczas prac prowadzonych w piwnicy budynku o powierzchni ponad 600 metrów kwadratowych. Prace już się zakończyły, jednak opary przez wentylację dotarły do pomieszczeń biurowych. Źródło: Głos Wielkopolski/NaszeMiasto.pl