Wczoraj w katowickiej Silesia City Center x-kom otworzył swój salon w zupełnie nowym formacie. Gigant polskiego e-commerce’u odchodzi od tradycyjnych lad i biletomatów na rzecz otwartej przestrzeni, mobilnych doradców i nowoczesnego digital signage.

Klienci odwiedzający najnowszy punkt x-kom mogą być zaskoczeni. Zniknął charakterystyczny dla sieci układ przypominający punkt odbioru, gdzie ścieżka klienta prowadziła od biletomatu do długiej lady. Nowy koncept to ukłon w stronę „experience store” – miejsca, gdzie technologii można dotknąć, a zakupy stają się doświadczeniem, a nie tylko formalnością.

Koniec z barierami: Obsługa wychodzi do klienta

Największą zmianą jest całkowita przebudowa modelu obsługi. W nowym salonie doradcy nie są już „ukryci” za stanowiskami komputerowymi. Zostali wyposażeni w tablety i wyszli na salę sprzedaży, by obsługiwać klientów w dowolnym miejscu – przy półce, w strefie relaksu czy przy wejściu.

To zmiana filozofii z „urzędowej” (pobierz numerek – czekaj na wywołanie) na partnerską, znaną dotychczas głównie z salonów marek premium, takich jak Apple. Lady, które pozostały, pełnią teraz funkcję nowoczesnych punktów POS, a nie barier oddzielających sprzedawcę od kupującego.

Digitalizacja i „otwarty” magazyn

Wnętrze przeszło gruntowny lifting wizualny, choć zachowano charakterystyczną dla marki kolorystykę. Kluczowe nowości to:

  • Inteligentne cenówki: papierowe etykiety zastąpiono elektronicznymi (ESL) z kodami QR, które przenoszą klienta bezpośrednio do karty produktu na stronie www.
  • Ekrany Digital Signage: przestrzeń wypełniły liczne ekrany, które pełnią funkcję nie tylko informacyjną, ale otwierają drogę do nowoczesnego retail media.
  • Widoczny magazyn: imponujące wrażenie robią duże ekrany LED i przeszklenia zapraszające do „półotwartego” magazynu. Klienci mogą zobaczyć proces kompletowania zamówienia, co buduje zaufanie i podkreśla transparentność marki.

Lifestyle i personalizacja

X-kom w nowym koncepcie stawia też na wygodę i styl. Wydzielono strefę z kanapami, gdzie klienci mogą poczekać na realizację usługi, przeglądając ofertę na udostępnionych tabletach. Ciekawostką jest mocniejsze wejście w segment lifestyle – smartwatche i wearables prezentowane są na manekinach, co sugeruje potencjał do przyszłych kooperacji z markami modowymi.

Rozszerzono także wachlarz usług na miejscu. Do popularnego naklejania szkła ochronnego dołączyła możliwość personalizacji etui (case'ów) bezpośrednio w salonie.

Czy to przyszłość x-komu?

Salon w Silesia City Center jest poligonem doświadczalnym dla nowego formatu. Inwestycja w tak zaawansowany koncept multibrandowy pokazuje, że x-kom, mimo bycia liderem sprzedaży online, widzi ogromny potencjał w ewolucji kanału offline. Jeśli model z Katowic spotka się z pozytywnym odbiorem, podobne zmiany mogą wkrótce czekać salony w innych największych miastach Polski.