Grupa yarrl, notowana na GPW, ogłosiła dynamiczny wzrost przychodów w I kwartale 2025 roku, prezentując wyniki lepsze niż rok wcześniej. Przychody grupy wzrosły o ponad 30% – do 22,83 mln zł, a zysk netto osiągnął poziom 1,25 mln zł.
Jednak za pozornie imponującymi liczbami kryją się pytania o trwałość wzrostu, zależność od państwowych zleceń oraz kontrowersje wokół jednego z kluczowych kontraktów.
Wzrosty napędzane przez państwowe kontrakty
Najważniejsze źródła przychodów grupy w ostatnim kwartale to kontrakty z sektora publicznego. Firma podpisała m.in. umowę z PKP Intercity na obsługę infolinii, której maksymalna wartość ma sięgnąć 15,1 mln zł. Jednak – co warto podkreślić – umowa ta jest obecnie przedmiotem sporu sądowego.
W marcu 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że doszło do nieprawidłowości przy przetargu organizowanym przez PKP Intercity – m.in. w ocenie ofert i sposobie informowania wykonawców. Jak informowaliśmy na łamach CCNEWS.pl, w wyroku sąd stwierdził naruszenie prawa zamówień publicznych. Choć wyrok nie unieważnił całkowicie postępowania, podważa przejrzystość i zasadność wyboru oferty złożonej przez spółkę zależną yarrl – Lockus. Sam fakt istnienia sporu może rzutować na stabilność realizacji kontraktu, a tym samym na przychody spółki w kolejnych kwartałach.
Wzrost segmentu software i pytania o strukturę
Największy udział w przychodach miały usługi budowy i rozwoju oprogramowania, których sprzedaż wzrosła z 10,5 mln zł do ponad 14 mln zł. Choć yarrl podkreśla dywersyfikację działalności w pięciu segmentach, faktyczna struktura przychodów wskazuje na silną koncentrację w jednym obszarze. Pozostałe obszary – jak organizacja szkoleń czy call center – pełnią marginalną rolę w budowaniu wartości firmy.
Rentowność i przepływy: poprawa, ale bez przełomu
Spółka chwali się rentownością na poziomie 15%, a przepływy operacyjne wyniosły 0,8 mln zł – poprawa względem ujemnych wyników rok wcześniej. Nie są to jednak wartości na tyle znaczące, by mówić o fundamentalnej zmianie pozycji finansowej. Tym bardziej że inwestycje pozostają symboliczne, a przepływy finansowe dodatnie głównie dzięki zewnętrznemu finansowaniu.
Komercjalizacja AI? Na razie głównie komunikacja
W komunikacie prasowym yarrl wskazuje też na rozwój własnych produktów, m.in. aplikacji AISEMA, która ma wspierać instytucje w pozyskiwaniu środków z programu Horizon Europe. Nie przedstawiono jednak danych dotyczących wdrożeń, klientów ani rezultatów użycia. W warunkach rosnącej popularności haseł „AI” i „transformacja cyfrowa” trudno ocenić, na ile to realna innowacja, a na ile strategia komunikacyjna.



