Goyos został uznany winnym oszustwa telekomunikacyjnego oraz prania brudnych pieniędzy podczas procesu w Fort Pierce. W sumie postawiono mu sześć zarzutów. Teraz grozi mu kara do 20 lat więzienia za pierwszy zarzut i 10 lat za drugi. Goyos już został uniewinniony od zarzutu spisku w celu oszustwa zdrowotnego oraz trzech innych. Wyrok zostanie ogłoszony 21 grudnia.

Według dokumentów sądowych, w okresie od czerwca 2020 r. do lipca 2021 r. Goyos kierował centrum obsługi klienta w Boca Raton, zatrudniającym od 50 do 70 osób, które prowadziło wprowadzającą w błąd kampanię telemarketingową. Kampania ta była prowadzona na początku pandemii COVID-19, kiedy władze federalne ułatwiły pacjentom korzystanie z telemedycyny.

Departament Sprawiedliwości USA poinformował w poniedziałek, że Goyos nakazywał telemarketerom informowanie lekarzy, że pacjenci prosili o testy genetyczne w związku z uzasadnionymi przesłankami, które miały wskazywać na potrzebę ich wykorzystania. Oczywiście były one nieprawdziwe.

Departament Sprawiedliwości dodał, że Goyos i jego wspólnicy wysyłali te fałszywe roszczenia do Medicare. Amerykański fundusz zdrowia zapłacił za nie ponad 52 miliony dolarów.

Do tej pory 20 innych oskarżonych przyznało się do różnych zarzutów, w tym liderzy tego oszustwa - Daniel M. Carver, Thomas Dougherty i John Paul Gosney Jr. - którzy również mają usłyszeć swoje wyroki w grudniu br.