Aby uczesać włosy lub po prostu je ściąć nie rzadko musimy być umówieni na wizytę w salonie. Rosnąca ilość usług fryzjerskich w tym barberów, przyczyniła się do powstania polskiego startupu. A w dobie pandemii i w czasach, gdy ważne jest zachowanie dystansu społecznego unikamy mi i nasi klienci stania w kolejkach.
Dlatego po produkt Booksy, bo o nim mowa, sięgają także banki i retail. W swoich salonach Booksy właśnie wdrożyła spółka x-kom, właściciel sieci sklepów ze sprzętem elektronicznym i komputerowym.
- Wydawałoby się, że czasy sterczenia w kolejkach dawno minęły. W salonach x-kom te się zdarzają, co z jednej strony powinno mnie cieszyć, bo skoro jest tak dużo klientów, to znaczy, że mamy bardzo dobrą ofertę. Kolejek jednak nikt nie lubi, a stanie w nich to duża strata czasu. – mówi Przemysław Ladra, wiceprezes x-kom. - Dlatego nawiązaliśmy współpracę z Booksy. – dodaje.
- Branża handlowa, a technologiczna w szczególności, wiedzie prym we wdrażaniu innowacyjnych i efektywnych rozwiązań wpływających na obsługę klienta. Rozpoczęcie współpracy z x-komem to dla nas potwierdzenie, że idea wygodnego umawiania się na wizytę, zaczerpnięta z branży beauty i podchwycona w czasach pandemii przez sektor finansowy sprawdza się doskonale w coraz to nowszych kategoriach biznesu - komentuje Stefan Batory, CEO i założyciel Booksy.
X-kom to pierwsza sieć sklepów stacjonarnych, w których można umówić swoją wizytę za pośrednictwem aplikacji Booksy. Rezerwacja wizyty znacznie usprawnia i skraca długość wizyt w sklepie i czas oczekiwania w ewentualnej kolejce. Szczególnie jest to ważne, gdy zbliżają się np. święta. Za pośrednictwem Booksy można umówić się ze specjalistą it czy w ciągu kilku sekund odebrać zamówienie ze sklepu internetowego.
Sieć sklepów x-kom to aktualnie 27 salonów. Usługa umawiania wizyty nie działa w salonie Białej Podlaskiej i w Łodzi, gdzie (ten ostatni) jest tymczasowo zamknięty.



